Zimowanie Oxytree

Jak uchronić drzewka od mrozu? Czy istnieją metody wspomagające zimowanie Oxytree w naszych warunkach klimatycznych? Z nadejściem jesieni nastaje koniec okresu wegetacyjnego. Niskie temperatury budzą lęk wśród wszystkich rolników – obawa przed przemarznięciem roślin i utratą plonów rokrocznie towarzyszy agronomom na całym świecie. Polscy plantatorzy uprawiający Oxytree na swoich gruntach zwracają się do nas z pytaniem, czy mogą w jakiś sposób pomóc drzewom przetrwać zimę, a prywatni właściciele pojedynczych, ogrodowych okazów: jak pomóc Oxytree w utrzymaniu zawiązywanych jesienią pąków kwiatowych, by na wiosnę pięknie zakwitły.

Oxytree, jako hybryda stworzona w warunkach laboratoryjnych poprzez selekcję najlepszych cech gatunku, jest odpowiednio przystosowane do niskich temperatur i dobrze znosi przymrozki. Co ważne, nie wymaga stosowania żadnego okrycia na zimę. Duże liście Oxytree brązowieją i zwijają się wraz z nadejściem pierwszego mrozu. To naturalny proces – te części rośliny są bardzo dobrze uwodnione, a pojawiający się przymrozek ścina wodę znajdującą się w tkankach miękiszowych. Opadłe liście wciąż zawierają w sobie dużo azotu (N), stanowią więc źródło naturalnego nawozu. Należy je zostawić na powierzchni ziemi, a podczas ostatniego, jesiennego talerzowania – wymieszać z glebą. Drzewa Oxytree potrzebują podlewania do momentu zrzucenia liści (wodę z systemu nawadniającego można więc spokojnie odpompować na czas zimy). Dobrze zdrewniałe drzewa przygotowują się do nowego okresu wegetacyjnego pod warstwą śniegu, który tworzy naturalną osłonę i chroni przed mrozem. Dzięki temu Oxytree odpoczywa przed nowym sezonem. Zdarza się, że pąki kwiatowe, które zawiązują się jesienią, mogą opaść – wówczas drzewo na wiosnę nie zakwitnie. Zimą dobrze widać, w którym miejscu będzie trzeba przyciąć drzewa na początku sezonu. Przemarznięty czubek Oxytree jest cechą tego gatunku. Wiosną go obcinamy, a drzewo kontynuuje wzrost wypuszczając nowy pęd. Można też pozostawić uschnięty czubek, a Oxytree i tak nadbuduje koronę.

Oxytree ma w sobie cechy dwóch Paulowni: pierwszą charakteryzował szybki wzrost, drugą – odporność na duże różnice temperatur. Oxytree może się więc pochwalić pożądanym zestawem cech – szybkim tempem wzrostu oraz odpornością na bardzo niskie i bardzo wysokie temperatury. Rozpiętość wachlarza tolerancji sięga minus 25 stopni Celsjusza, a w górę do plus 45! Najgroźniejsze dla tego drzewa są przymrozki, a roślina, by osiągnąć pełnię odporności, musi zdrewnieć. Pierwszym zaleceniem dotyczącym dobrego zimowania Oxytree, jest więc… termin sadzenia! Niezwykle istotne jest, aby roślinę posadzić do gruntu od II połowy maja do końca czerwca (na gruntach plantacyjnych) i do końca lipca w przypadku nasadzeń w prywatnych ogrodach. Taki termin sadzenia gwarantuje dobre przyjęcie się rośliny, prawidłowy rozwój systemu korzeniowego i odpowiednie przygotowanie się do zimy. Innymi słowy chodzi o to, aby Oxytree zdrewniało zanim pojawią się pierwsze jesienne przymrozki. W kwestii stymulacji drzewa zalecane jest stosowanie wysokoazotowych nawozów maksymalnie do końca czerwca, a te o obniżonej wartości azotu (nawozy typu NPK) – do końca sierpnia. Pobudzanie rośliny do wzrostu po tym terminie może skutkować jej zamarznięciem: późno nawożone Oxytree kontynuuje wzrost aż do przymrozków, co znaczy, że „nie ma czasu”, by przygotować się do zimy.

Czy wiesz, jak przygotować się do założenia plantacji Oxytree bądź potrzebujesz informacji o zalecanych przez nasz zespół wiosennych zabiegach agrotechnicznych? Aby uzupełnić wiedzę na temat uprawy Oxytree przeczytaj o tym, czym jest analiza gleby i dlaczego warto ją robić.